W Szczecinie istniał równocześnie zarząd polski (popierany przez ZSRR) i niemiecki (popierany przez aliantów zachodnich).

Pierwszy prezydent miasta (1945–1950) Wytyczanie granicy 28 kwietnia 1945 roku, po noclegu w Pile, kpt. W. Jaśkiewicz i inż. P. Zaremba wyjechali do Szczecina samochodem z biało-czerwonym proporczykiem. Z prawobrzeża prowadziły do miasta mosty pontonowe nad Odrą Wschodnią i Zachodnią oraz drewniane mosty na palach, główne drogi były w wielu miejscach zaminowane, podmokłe pobocza – zniszczone. Zaremba zanotował m.in.: „Pierwsi przedstawiciele władz polskich” byli zdziwieni, że miasto było wyludnione. Nie wiedzieli, że Niemcy przygotowywali przekształcenie miasta w twierdzę – wszystkim mieszkańcom nakazano opuszczenie Szczecina, tworzono nowe magazyny materiałów wybuchowych, nie wszystkie oddziały niemieckiej armii zostały wycofane (pozostawiono m.in. grupy, których zadaniem było podpalanie miasta, kontynuacja niszczenia obiektów portowych itp.). Z ponad 300 tysięcy mieszkańców wśród ruin Szczecina zostało tylko ok. 6 tysięcy, wśród nich komuniści, ukrywający się przed nazistami w oczekiwaniu na nadejście Armii Czerwonej.