nie chodził do teatru, nie czytał nic nad to, co się tyczyło spraw politycznych, a nawet towarzyskie zabawy służyły mu tylko do dopięcia politycznych celów. Na pozór odmówiła mu natura tego wszystkiego, co może zapewnić polityczne powodzenie. Z powierzchowności był podobny do owych tatarskich bejów, od których wywodzi swój ród starożytny dom Grocholskich, a sztywna powaga nie dodawała uroku jego postaci. Mówiąc jąkał się, i ani po niemiecku ani nawet po polsku nie mówił poprawnie; literackich zdolności nie miał wcale, może i nie rozumiał literackiego polotu, choć szanował każdą zasługę w narodzie; w publicystykę się nie wdawał, dzienników nie lubił i lekceważył je sobie; gardził tym, co nazywano opinią publiczną; uważał, że istotę uczuć narodu stanowią tylko przywiązanie do ojczyzny i do wiary przodków, a że chwilowe prądy w narodzie bywają rzeczą sztuczną i pozbawioną istotnej siły. Grocholskiego obchodziła tylko opinia ludzi, jak on politycznych, i na nią umiał wpływać swą powagą i niedostępnością, dokładnym poinformowaniem o każdej sprawie bieżącej, czasem gorącem słowem patriotycznym, czasem zaciętą walką, osobistą niemal, z przeciwnikiem. To też od razu zdobył sobie naczelne stanowisko i w Sejmie i w Radzie Państwa i do końca umiał je zachować, a na nim nieraz przeprowadzić swoją wolę.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Kazimierz Grocholski · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.