TMS tworzy jednak dużo silniejsze pole magnetyczne niż solenoidy umieszczone w hełmie boga.

W trakcie eksperymentu badanych umieszczano w wyciszonym pokoju na wygodnym fotelu, nakładano im hełm boga, aparaturę do EEG i zasłaniano im oczy połówkami piłeczek pingpongowych wypełnionych watą, tak aby nic nie widzieli.

Wyniki Zdaniem Persingera 80% badanych przez niego osób miało wrażenie, że w trakcie trwania eksperymentu ktoś znajduje się za ich plecami. Osoby religijne często uznawały tę istotę za Boga, anioła stróża, Chrystusa lub bliska zmarłą osobę. Niektórzy badani płakali, inni twierdzili, że słyszeli głos Boga lub że widzieli demony. Badani opisywali swoje doświadczenia jako faktycznie przeżycia, nie jako coś, co po prostu widzieli (halucynoidy). Rejestracja aktywności mózgu tych osób, przy pomocy EEG, wskazywała na wyhamowaną pracę płatów ciemieniowych, w których zawierają się ośrodki czuciowe ciała. Mogłoby to tłumaczyć poczucie "jedności z otoczeniem" odczuwane przez część badanych. EEG wykazało również zaburzenie pracy płatów czołowych, co wyjaśniałby trudności niektórych badanych z poczuciem upływu czasu. Również słyszenie głosów okazało się skorelowane z pobudzeniem w ośrodkach mowy.