Do końca wojny ukrywał się w Krakowie.

W 1945 wrócił na Śląsk Cieszyński, po czym osiadł w Wiśle, gdzie rozpoczął organizować szkołę podstawową w Głębcach oraz podobną placówkę w osiedlu na Małym Stożku (była to wówczas najwyżej położona szkoła w polskich Beskidach). W szkole w Głębcach, którą później kierował, dbał o wychowanie fizyczne młodzieży oraz o jej wszechstronny rozwój kulturalny. Zorganizował w szkole amatorski zespół teatralny, a w 1950 założył zespół regionalny „Wisła”, którym kierował przez następne 20 lat. Opracowywał dla niego programy, pisał teksty, komponował muzykę, układał choreografię. Tworzył widowiska artystyczne, m.in. Fojtów Michoł, Złamana granica, Raubczyk, Razem, zespołem, gromadą. Z końcem lat 60. skomponował dla zespołu wzruszającą pieśń pt. „Szumi jawor”, do której słowa napisał jego syn Andrzej. Stała się ona wkrótce niepisanym hymnem wszystkich górali śląskich. Współpracował z chórem kościelnym parafii ewangelicko-augsburskiej w Wiśle.

Ze względu na zły stan zdrowia w 1971 Adam Niedoba zakończył pracę z zespołem.