Doszło do aresztowania przywódców ČSSR (Dubček, Černík, Kriegl, Smrkovský) i wywiezienia tych polityków do ZSRR.

Z wojskowego punktu widzenia inwazja zakończyła się pełnym sukcesem – podobnie jak w 1938 przywódcy ČSR („Československé republiky” – Republiki Czechosłowackiej 1918-1938) rozkazali wojsku niestawianie oporu. Cała republika została więc zajęta w miarę szybko. Z propagandowego punktu widzenia inwazja była niekorzystna dla ZSRR, ukazała bowiem to państwo jako agresywne mocarstwo, naruszające suwerenność innych krajów.

Społeczeństwo Czechosłowacji odniosło się do inwazji negatywnie, ok. 100 tys. osób uciekło do Austrii i NRF, wielu próbowało kampanii biernego oporu (ignorowanie wszelkich zarządzeń i apeli okupantów, bojkot ekonomiczny). Po kraju krążyły hasła: „Co Čech to muzikant, co Rus to okupant”, „Ruce máte v krvi a to není poprvé” (Ręce macie we krwi, i to nie po raz pierwszy), Znásilnili jste nás, my ale rodit nebudem” („Zgwałciliście nas, ale my wam nic nie urodzimy”), „1938=1968” (aluzja do układu monachijskiego), „Ani vindru za zrádce Indru” („Zdrajca Indra niewart ani grosza” – Alois Indra był jednym z nielicznych czeskich kolaborantów), „Se Svobodou, za svobodu!” („Ze Svobodą [prezydentem ČSSR], za swobodę – [wolność]”).