Włoch z powodzeniem zakwalifikował się do sesji kwalifikacyjnej do Grand Prix San Marino, gdzie zajął w nich szesnaste miejsce. Podczas piątkowej sesji rozbił swój samochód i wobec licznych napraw rozpoczął eliminację od startu z alei serwisowej. Z powodu awarii zawieszenia na pierwszym okrążeniu, de Cesaris ponownie musiał się wycofać.

Podczas treningu do Grand Prix Monako, przy żółtych flagach, Włoch uderzył w samochód Gerharda Bergera. Andrea de Cesaris twierdził, że na torze nie było żółtych flag, jednak postanowił pokryć koszty naprawy. Powtórki jednak pokazały, że stewardzi pokazywali żółte flagi, co oznaczało, że włoski kierowca musiał zapłacić karę pięciu tysięcy dolarów. Awansował do sesji kwalifikacyjnej, którą ukończył na dziewiętnastej pozycji. W sobotniej sesji, samochód Włocha zatrzymał się na torze i ponownie mechanicy zespołu zostali wysłani do jej naprawy. Ze względu na ponownie złamanie przepisów, zespół ukarano grzywną w wysokości piętnastu tysięcy dolarów. De Cesaris ponownie zakończył przedwcześnie wyścig, gdyż na 28. okrążeniu ponownie o sobie dał znać silnik.