por. W.E. Mann, Inner-Life Ethics, w: The Augustinian Tradition, s. 147-149. Człowiek jest pośrodku, między Bogiem i stworzeniami. Pierwsi rodzice, spojrzeniem ducha (intentio animi) dostrzegali własne piękno. Wobec doskonałości i nieskończonego piękna Boga, powinni byli zachować postawę pokornego lekceważenia wobec siebie, by móc w prawdzie kosztować dobroci i wielkości Boga. Jednak zapragnęli jak Bóg radować się własną mocą - potestate sua frui. Za radą diabła uwierzyli w swoją wielkość. Uznali, że mogą stać się równie wielkimi i wspaniałymi jak Bóg. Unieśli się pychą, która jest początkiem wszelkiego grzechuks. III, XXV.76, s. 647; CCL 29, 320 [32-38] ; por. Przeciwko manichejczykom komentarz do Księgi Rodzaju /De Genesi contra Manicheos/, II, 9.12; PL 34, 203. Wolna wola jako taka - będąc stworzona przez Boga - jest dobra. Jej pożądliwy akt (avaritia, improba voluntas, cupiditas), do którego doszło w momencie grzechu, czyli nieuporządkowanego zwrócenia się człowieka ku własnej dobroci i dobroci innych stworzeń, Augustyn za 1 Tm 6,10 nazywa korzeniem wszelkiego zła (ks. 3,17.48).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — O wolnej woli · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.