Treść thumb|250px|Plakat francuskiej wersji Białego mazura W swym rodowym zamku pod Wiedniem hrabia Julian Olinski urządza weselne przyjęcie. Ożenił się ze śliczną wiedenką, Blanką von Lossin. Poznali się przed paroma tygodniami na balu, przy dźwiękach białego mazura, tańczonego na zakończenie balu, białym świtem (stąd nazwa). Wyznali sobie miłość i postanowili się pobrać. Hrabia jest szczęśliwy nęka go tylko jedna sprawa, o której mówi przyjacielowi. Na weselne przyjęcie przyszła także Gretl, tancerka, kochana kiedyś przez hrabiego, a porzucona, gdy poznał Blankę. Blanka słyszy przypadkowo fragment rozmowy i wstrząśnięta tym, że mąż miał, a może jeszcze ma kochankę, ucieka z weselnego przyjęcia i chroni się u przyjaciela mamy. Tam odnajduje ją Julian, lecz jego prośby i wyjaśnienia nic nie dają. Nieoczekiwanie z pomocą przychodzi mu Gretl, która zdaje sobie sprawę, że nie może już liczyć na uczucie Juliana. Przyrzeka ona Blance, że usunie się z ich życia, czym ostatecznie godzi powaśnionych małżonków. Julian i Blanka spieszą na swoje wesele, by zdążyć zatańczyć białego mazura, bo słońce zagląd już do okien. I po raz drugi taniec ten rozbudza w nich najgorętsze uczucia.