Od 1 czerwca 1934 roku, w stopniu aspiranta, był powiatowym instruktorem pożarniczym w Tczewie, a później komendantem zawodowej straży pożarnej w Grudziądzu. Z racji pełnionej funkcji miał zostać wyreklamowany od służby wojskowej i objąć stanowisko szefa służby przeciwpożarowej rejonu Grudziądza. Ponieważ Ośrodek Sapersko–Pionierski 16 DP nie otrzymał potwierdzenia reklamacji został zmobilizowany 24 sierpnia 1939 roku. W grudniu 1945 roku przebywał na stażu w 301 kompanii saperów.

Pluton chemiczny liczył jednego oficera i 40 saperów. Poza dowódcą plutonu tylko jeden podoficer zawodowy i jeden kapral byli żołnierzami służby czynnej. Pozostali żołnierze zostali powołani z rezerwy. 25% z nich było narodowości niemieckiej, w tym kilku podejrzanych o przynależność do nielegalnej organizacji. Rezerwiści w ogóle nie byli przeszkoleni w służbie przeciwgazowej. Na wyposażeniu plutonu znajdowały się między innymi 72 miny iperytowe i 20 beczek z chlorkiem wapnia. Każda mina zawierała 12 litrów iperytu. Użycie iperytu miało nastąpić na specjalny rozkaz. Na cztery, przewidziane etatem, wozy ogumione pluton otrzymał tylko dwa, a ponadto trzy wozy z poboru. Po brakujące wozy ogumione zostało wysłanych dwóch saperów do 2 pułku Saperów Kaniowskich w Puławach, lecz nie zdołali oni powrócić i dołączyć do jednostki.