Zdecydowano się na odejście od dotychczasowego układu z zamkiem półswobodnym. Nowy karabin działał na zasadzie odprowadzania gazów prochowych przez boczny otwór lufy. W maksymalnym stopniu starano się stosować tworzywa sztuczne, dzięki czemu zmniejszyła się masa, a jednocześnie wzrosła odporność karabinu na korozję. W porównaniu do starszych karabinów HK, zdecydowanie spadła cena. Karabin bez celowników kosztował 800$, co w porównaniu do 1700$ za G41 było zdecydowanym postępem. Jednak cenę karabinów dla Bundeswehry podnosi do 1200$ wyposażanie każdego egzemplarza w celownik optyczny i kolimatorowy (eksportowa wersja z celownikiem optycznym jest oferowana za 890 $).

W 1996 roku HK50 został przyjęty do uzbrojenia Bundeswehry jako karabin G36. Jednocześnie do uzbrojenia przyjęto karabinek G36K i ręczny karabin maszynowy MG36. Początkowo miał być uzbrojeniem żołnierzy jednostek sił szybkiego reagowania, ale szybko powiększane zamówienia sprawiły, że obecnie znajduje się na uzbrojeniu coraz większej liczby żołnierzy niemieckich.