Był to jej pierwszy dokument, ale jeszcze przed jego realizacją spotkała się z wrogością nazistowskich urzędników, którzy nie chcieli widzieć w roli reżysera kobiety, która dodatkowo nie była nawet członkiem partii. Film jednak bardzo spodobał się Hitlerowi, dzięki czemu zdobyła jego zaufanie i środki na realizację kolejnych obrazów.
W filmie pojawia się wielu wysokich rangą dygnitarzy, w tym Ernst Röhm, były szef SA i drugi najbardziej wpływowy człowiek w nazistowskiej partii tamtego okresu. Niecały rok później w czerwcu 1934 r. podczas Nocy długich noży, Röhm i kilku jego poruczników zostało straconych na rozkaz Hitlera. Wszelkie wzmianki na jego temat rozkazano wymazać z niemieckiej historii, w tym także z filmu, którego wszystkie kopie miały zostać zniszczone. Jednak w kwietniu 1934 r., kiedy Riefenstahl przyjechała do Wielkiej Brytanii, by na kilku najważniejszych uniwersytetach omówić swoje techniki filmowe, powstała jedyna znana kopia filmu, która przetrwała do dziś.