Na temat takiego zamiaru istnieje następujący kronikarski zapis: „W dniu 12 stycznia 1858 roku wsie: Bieździedza, Bieździadka, Lublica i Sowina zobowiązały się wystawić budynek szkolny, zaopatrując go w odpowiednie sprzęty, oraz wypłacać pensję nauczycielowi (200 zł rocznie) (…) Gdy przyszło do zapłacenia pierwszej raty za szkołę, Sowina postanowiła wycofać się z wcześniejszej umowy między wsiami. Sowinianie od początku byli przeciwni temu projektowi, ponieważ ich dzieci w większości nie mogłyby uczęszczać do szkoły w Bieździedzy ze względu na złe drogi i dużą odległość. Zostali niejako zmuszeni do podpisania umowy, a później jej nie respektowali. Pozostałe wsie nie chciały jednak płacić za Sowinę, dlatego dochodziło do niesnasek (…) Ponieważ Sowina nadal nie chciała płacić za szkołę, a nawet 'postanowiła wybudować własną', wytoczono jej proces sądowy (…). Z tej przyczyny roczna pensja nauczyciela zmniejszyła się o 50 zł ( nauczyciel zobowiązany był do zakupu drewna opałowego z własnej pensji). Proces toczący się między Sowiną a Bieździedzą, Bieździadką i Lublicą zakończył się pomyślnie dla Sowiny. Jednak bieździedzanie nie dawali za wygraną. Podczas wizytacji szkoły przez dr Machera - radcę i inspektora szkół ludowych - mieszkańcy wsi ostro domagali się, aby władze zabroniły Sowinie budowy własnej szkoły.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Zespół Szkoły Podstawowej i Gimnazjum im. Jana Pawła II w Sowinie · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.