Kolejnej nocy 9/10 kwietnia 1944r. okoliczności były takie same, Niemcy nadal przebywali w nieodległych dworach i dlatego placówka odbiorcza ponownie zasygnalizowała nadlatującej maszynie dwoma czerwonymi lampami literę G, co oznaczało niebezpieczeństwo i zabraniało zrzutu. Na polu zrzutowym nie spodziewano się realizacji zrzutu, dlatego znajdowało się tam zaledwie kilku akowców z grupy sygnałowej. Jednakże pilot czterosilnikowej, brytyjskiej maszyny „Halifax” z niewiadomego powodu zignorowałostrzegawcze sygnały świetlne nadawane z ziemi - około północy w ciągu 19 minut w trzech nalotach samolot dokonał zrzutu 12 zasobników i 12 paczek(łącznie prawie 2 tony ładunku). Przybyłym w krótkim czasie na miejsce zrzutu kilkudziesięciu żołnierzom AK udało się zebrać i zabezpieczyć wszystkie pojemniki z bronią, amunicją i wyposażeniem wojskowym, a następnie przetransportować je do bezpiecznego schronu.

Zabytki Dwór (w ruinie) Podczas prac wykopaliskowych prowadzonych w różnym okresie zidentyfikowano szereg „starożytności”, które zostały spisane i przekazane do przechowania w muzeach.