Menedżer ten miał wbudowany prosty edytor plików tekstowych i oferował ich łatwy podgląd. Można było wykorzystywać go również do uruchamiania innych programów, wówczas większość kodu Norton Commandera usuwana była z pamięci operacyjnej, zwalniając miejsce dla procesu potomnego (uruchamianego programu); pozostawał w niej jedynie niewielki, rezydentny program ładujący, odpowiedzialny za ponowne wczytanie kodu programu głównego po zakończeniu pracy procesu potomnego.

W krótkim czasie Norton Commander stał się jednym z najpopularniejszych programów w swojej klasie i wzorem do naśladowania dla konkurencji – polskim jego klonem był Foltyn Commander, jednak znacznie szerzej używanym klonem był ukraiński Volkov Commander. Na Norton Commanderze wzorowany jest również linuksowy Midnight Commander i przeznaczony dla Windows Total Commander (dawniej Windows Commander), oraz bardzo podobny do oryginału i pracujący w trybie wiersza poleceń Windows – FAR Manager (rosyjskiego autorstwa), a także CNW Commander przeznaczony dla systemu Novell NetWare.