Berke powrócił do dawniejszej polityki agresji za wszelką cenę, rzucając się do walki z innymi Czyngisydami (potomkami Czyngis-chana). Jego niedługie panowanie pełne było najróżnorodniejszych wydarzeń wewnętrznych i zewnętrznych. W 1257 roku nakazał Berke spis ludności na Rusi. W 1259 roku najechał na Polskę, niszcząc przede wszystkim Lubelszczyznę. Doszczętnie spalony został Lublin, zdobyto i zrujnowano Kraków, Sandomierz, Jędrzejów i Miechów; oddziały Berkego spaliły również wiele klasztorów, m.in. opactwa cysterskie w Wąchocku i Sulejowie.

W 1260 roku, w walce o tron wielkich chanów między Kubilajem i Arykiem Böge Berke stanął po stronie tego drugiego, nie udzielając mu jednak konkretnego poparcia.

Berke urządził też dwie wyprawy przeciw Bizancjum, co pozostawało w związku z polityką Złotej Ordy wobec utworzonego wtedy w Persji państwa Ilchanidów. Między Berkem i nowym władcą państwa Ilchanidów, Hulagu-chanem, panowała wrogość, której dwiema najważniejszymi przyczynami były – rywalizacja o Transkaukazję (Berke chciał rozciągnąć władzę przede wszystkim na Azerbejdżan, który politycznie wchodził w skład państwa Hulagu) i różnice religijne;