W skład majątku wchodziły wsie: Cisna, Hoczew i przyległą do niej Żerdenkę, a także Bachlowa, Chabkowice, Dołżyna, Przysłupie, Krzywe, Liszna oraz dziedziczna wieś Teresy Dziurdziów. Wspólny majątek stanowiła też suma 40 tys. złotych, jaką wniosła żona Józefa Benedykta po ślubie. Była ona zabezpieczona na jej wsi dziedzicznej, którą arendował jej brat Józef Urbański. Cały majątek Fredrów liczył ponad osiemnaście tysięcy morgów. thumb|left|Hoczew, frag. mapy z 1779 r. Małżonkowie zamieszkali w Hoczwi, razem z córkami Teresy z poprzedniego małżeństwa. Tam urodziła się ich czwórka dzieci: Konstanty, Jacek oraz dwie córki Elżbieta i Zofia. Dzieci nie były posyłane do żadnych szkół i prawdopodobnie odbierały jedynie podstawowe wykształcenie od guwernerów. Ojciec wpoił im elementarne prawdy, że najważniejszą komórką społeczną jest rodzina. Zaszczepił też w synach miłość do ziemi sanockiej. Zabierał ich do odległej o trzy mile Cisny, która była drugim co do wielkości majątkiem, w skład którego wchodził folwark, cerkiew, karczma oraz młyn i tartak.