W czasie oblężenia Mogleny car przebywał po drugiej stronie, okalającego kotlinę Megleny od zachodu, pasma górskiego Woras, nad jeziorem Ostrowo (jez. Wegoritida), skąd obserwował przebieg działań wojennych. Dla odciągnięcia Bizantyńczyków spod Mogleny podjął desperacką wyprawę, która dotarła aż pod mury Konstantynopola, nie wpłynęła jednak na wynik oblężenia. Obrońcy trzymali się dzielnie do czasu, gdy cesarz przybywszy pod twierdzę rozkazał, aby zmienić bieg rzeki opływającej miasto i wysadzić odsłonięte w ten sposób fundamenty. Dowódcy zmuszeni zostali do poddania się. Do niewoli dostali się kauchan Domecjan, wojewoda Ilica i wielu możnowładców. Żołnierzy cesarz deportował na granicę z Armenią, a miasto zniszczył i spalił. Upadek Mogleny i utrata potężnego stronnika w osobie kauchana Domecjana istotnie zachwiała tronem Gabriela Radomira. Nie jest wykluczone, że już wcześniej cesarz Bazyli intrygował przeciw carowi sugerując Iwanowi Władysławowi, że może liczyć na jego przychylność w razie przejęcia władzyTak twierdzi w swej kronice Pop Duklanin. Zaprzecza temu natomiast stanowczo Skylitzes, a za nim Kedren. Za .