Tyro po spotkaniu z Posejdonem urodziła dwóch synów, późniejszych Neleusa i Peliasa. Wedle jednej z wersji mitu obawiała się gniewu Sidero, dlatego też porzuciła swoje dzieci. Inna mówi, że to Sidero rozkazała porzucić chłopców w dziczy. Różne są też wersje wyjaśniające, w jaki sposób przeżyli synowie Tyro. Jedna z ich opowiada, że Posejdon zesłał klacz, poświęcone mu zwierzę, aby ich wykarmiła. Przedstawia tak sprawy Sofokles w zaginionej tragedii zatytułowanej Tyro. Inna mówi, że jedno z dzieci, kopnięte w twarz przez konia, nosiło na twarzy bliznę po tym wypadku, a chłopców znaleźli i uratowali handlarze koni. Wedle jeszcze innej chłopców uratowali wieśniacy albo pasterz.

Po latach Pelias i Neleus odkryli prawdę i swe niezwykłe pochodzenie. Przybyli do Jolkos, gdzie znaleźli Tyro, dręczoną przez macochę. Widząc nieludzkie traktowanie ich matki, zemścili się na Sidero, rzucając się wręcz na nią. Sidero próbowała schronić się w świątyni Hery, przy ołtarzu bogini, gdzie według Gravesa kurczowo uczepiła się rogów ołtarza. Tam ją jednak zabili albo też dokonał tego sam Pelias, Neleus miał bowiem opory przed dokonaniem mordu w świętym miejscu. Czyn Peliasa rozgniewał boginię. Pelias następnie zajął tron Jolkos (w innej wersji dopiero po śmierci Kreteusa) i – po zesłanym przez Herę na braci konflikcie – wypędził Neleusa.