.. W noszeniu przez niego kobiecego stroju dopatrywano się także wybiegu, który miał go ochronić przed duchem zabitego Ifitosa..

Inna opowieść o Omfale i Heraklesie, przytoczona przez Owidiusza, miała charakter humorystycznej anegdoty. Już po ślubie mieli przechadzać się po winnicach Tmolosa, a na noc zatrzymali się w grocie, położonej na uboczu. Dla zabawy zamienili się strojami, heros przywdział purpurową suknię i przepaskę z siatki, które okazały się na niego za małe. Po kolacji małżonkowie położyli się na osobnych posłaniach, bowiem o świcie mieli złożyć ofiarę Dionizosowi, a ceremonia ta wymagała zachowania wstrzemięźliwości seksualnej. Po północy do groty zakradł się Pan, który w ciągu dnia zauważył Omfale i zapragnął jej. Zbliżył się do posłania, na którym widział postać w sukni, jednak był to Herakles, który mimowolnie kopnął go tak mocno, że ten poleciał na drugi koniec groty. Obudzeni królowa i heros przyjęli całe zdarzenie ze śmiechem, zaś Pan uciekł z poczuciem złości na Heraklesa..