W XVIII wieku wybudowano w mieście zakład hutniczy z wielkim piecem. Mieszkańcy, spośród których niektórzy mieli po 15–20 par koni, transportowali wyroby hutnicze do Odessy, Wrocławia, Brna, Poznania i Krakowa. Miasto poziomem zamożności mieszkańców przewyższało wówczas wiele okolicznych ośrodków, co jednak uległo odwróceniu na skutek pominięcia Dobrodzienia przy budowie sieci kolei żelaznych i rozwoju przemysłu na Górnym Śląsku. thumb|Ratusz XIX wieku w Dobrodzieniu mały|Kościół św. Marii Magdaleny w Dobrodzieniu (1851–1854) W 1846 r. potężny pożar zniszczył większość zabudowy miasta, m.in. spłonął kościół, probostwo, poczta, synagoga, gospody, folwark z gorzelnią i wiele innych budynków. Ocalały tylko budynki na jego obrzeżach, a także zabytkowy kościół pod wezwaniem św. Walentego – do dziś będący ozdobą miasta. Paradoksalnie, pożar w dłuższej perspektywie wyszedł miastu na korzyść. Przyczynił się do rozbudowy Dobrodzienia i powstania budynków murowanych w miejsce drewnianych. W połowie XIX wieku wzniesiono stopniowo nowe, murowane budynki: ratusz, pałac, kościół katolicki i ewangelicki, synagogę. W 1865 roku w mieście żyło 2399 mieszkańców z czego 1140 mężczyzn i 1259 kobiet; 184 było ewangelikami, 1935 katolikami;