Realizując go, jednostki rozdzieliły się: I-26 udał się w okolice Vancoucer, gdzie 20 czerwca ostrzelał latarnię morską i stację telegrafu Estevan Point, powodując znaczne zniszczenia; zaś I-25 skierował się w rejon ujścia Kolumbii do Pacyfiku. 20 czerwca storpedował i uszkodził brytyjski frachtowiec „Fort Camosun”, zaś następnego dnia podpłynął do wybrzeży Oregonu w pobliżu Fortu Stevensa.
Bombardowanie
Po zapadnięciu ciemności dowódca I-25 wynurzył swój okręt w pobliżu amerykańskiego fortu, zbudowanego jeszcze w latach wojny secesyjnej. Po przygotowaniu działa pokładowego kal. 140 mm, artylerzyści otworzyli ogień z odległości około 18 000 metrów. W ciągu mniej więcej 15 minut wystrzelili 17 pocisków do celu, który według danych japońskiego wywiadu miał być bazą okrętów podwodnych. Osiem z nich upadło w wodę, pozostałych dziewięć nie wyrządziło większych szkód na lądzie. Większość wybuchła na plaży i w pasie przybrzeżnych moczarów, jeden niewybuch upadł na pobliskie pole golfowe i został zachowany jako pamiątka tego zdarzenia. Uszkodzone zostały instalacje elektryczne i telefoniczne na terenie fortu oraz niedalekie boisko do baseballa.