Dalej, cnota, jako tożsama z wiedzą, jest jedna i nie można być cnotliwym w pewnej dziedzinie, a w innej już nie.
Przekonanie to musiało prowadzić do paradoksów, które dostrzegał sam Sokrates. W Hippiaszu Mniejszym znajdujemy między innymi taki ustęp: Bo mnie się wydaje, Hippiaszu, coś całkiem przeciwnego niż ty mówisz. Ci, którzy szkodzą ludziom i krzywdzą ich, i oszukują, i uchybiają prawu rozmyślnie, a nie mimo woli, ci mi się wydają lepsi, niż ci co mimo woli. Niekiedy znowu wydaje mi się wprost przeciwnie; więc błąkam się na tym punkcie: oczywista dlatego, że nie mam wiedzy.
Wybrnąć z problemu można jedynie zajmując nieludzką postawę albo-albo: kto źle czyni, nie może wiedzieć; kto wie, nie może czynić źle, opisaną wyżej przez Ksenofonta. Postawa ta dostępna jest jedynie (jeśli w ogóle) nielicznym. Jak zauważył Owidiusz w Metamorfozach (VII 20-21): widzę i pochwalam to, co lepsze, lecz wybieram gorsze.
Przypisy
Bibliografia Arystoteles, Etyka eudemejska
Irena Krońska, Sokrates, seria Myśli i ludzie Władysław Tatarkiewicz, Historia filozofii, t. 1
Kategoria:Stanowiska etyczne Kategoria:Filozofia starożytna Kategoria:Racjonalizm