Dochodzi do tego fakt, że pierwotne społeczeństwa widocznie rzadziej i mniej destrukcyjnie prowadziły swe wojny w porównaniu ze społeczeństwami cywilizowanymi. Gdyby wojna powodowana była przez wrodzone destrukcyjne impulsy, relacja ta byłaby odwrotna. Tendencje humanitarne spowodowały jedynie przejściowy spadek liczby wojen w XIX stuleciu. Fromm przytacza tu tabelę Q. Wrighta (1965), według której europejskie mocarstwa przeprowadziły w XVI stuleciu 87 bitew, w XVII stuleciu 239 bitew, w XVIII stuleciu 781 bitew, w XIX stuleciu 651 bitew; a w latach 1900-1940 odbyło się 892 bitew.

Fromm przeprowadza następnie bardziej skrupulatną analizę I wojny światowej. Po obu stronach konfliktu istniały gospodarcze i polityczne powody do wojny. Obie strony musiały odwoływać się do samoobrony i poczucia wolności, by móc zmotywować swą ludność do przeprowadzenia wojny. W 1914 roku w Niemczech zbiorowego zapału wojennego wystarczyło jedynie na kilka miesięcy, a w 1939 roku, podczas wybuchu II wojny światowej, zupełnie go brakowało. 1917 i 1918 miały miejsce w Rosji, Francji i Niemczech masowe bunty zmęczonych wojną żołnierzy, którzy w Rosji i Niemczech ostatecznie doprowadzili nawet do rewolucji.