W Persji opinie na temat prowadzenia wojny były podzielone. Część osób wpływowych – Irańczycy, do których zaliczał się wielki wezyr – była przeciwna. Druga grupa, do której należał szach Mohammad, opowiadała się za wojną. Perskimi wojskami kierował zdolny dowódca, starszy syn szacha oraz następca tronu, Hamze Mirza. Stawiał on skuteczny opór Turkom w Azerbejdżanie, odnosząc nawet znaczne sukcesy. Trwało to do czasu, gdy Osmanom przyszła z pomocą część plemienia Kyzyłbaszy. W zorganizowanym przez nich zamachu zginął perski głównodowodzący. Pozbawione wodza wojska perskie zaczęły się wycofywać. Po ich odejściu, Turcy opanowali całą północno-zachodnią Persję, łącznie z miastem Tabriz (1585), który wówczas kolejny raz doszczętnie złupili.
Pasmo zwycięstw Turków na Zakaukaziu trwało nadal, ale i Persowie mogli odnotować pewne sukcesy. Nie dopuścili, aby na pomoc Turkom przyszedł Chanat Krymski. Tatarski desant, jaki wylądował w okolicach Szirwanu, przy dużych własnych stratach, Persowie zepchnęli do morza. W tym momencie jednak nie było to najważniejsze, bo groźniejsze były zwycięstwa tureckie, odnoszone w północno-zachodnich dzielnicach, przez które Safawidzi stracili Kurdystan i Lorestan.
Zwycięstwa tureckie zostały też dodatkowo wzmocnione przez powstania w Persji, np.