Celem projektu było skrócenie czasu pobierania stron WWW dzięki priorytetowemu pobieraniu elementów stron, które najbardziej wpływają na ich działanie, a także poprzez zwielokrotnianie żądań, które w oryginalnych implementacjach HTTP była niedostępne, a później jedynie emulowane przy pomocy awaryjnego pipeliningu. W SPDY przeniesienie kilku plików wymagało tylko jednego połączenia. Serwery SPDY mogły zarówno sugerować klientowi pobieranie określonych zasobów, jak i wysyłać je niejako bez pytania w tzw. trybie , uprzedzając żądanie klienta. Wymogiem protokołu było szyfrowanie całej transmisji przy pomocy TLS. Jednocześnie, kompresji podlegały nie tylko dane – jak w HTTP – ale także nagłówki protokołu, co stało się potem przyczyną problemów (patrz niżej).
Dzięki temu, że serwery Google były jednymi z pierwszych wdrażających protokół, Chrome, przeglądarka tej firmy, w pierwszym rzędzie używał SPDYChromium SPDY client implementation do komunikowania się z firmowymi usługami jak wyszukiwarka, Gmail, Sync czy też pobierania reklam AdSense.