Bitwa o drogi Bardzo symbolicznym i wymownym był fakt, że już pierwszego dnia wojny, wieczorem 30 listopada 1947 roku Arabowie ostrzelali autobus linii nr 9 jadący z wybrzeża do Jerozolimy. Do ataku doszło w dzielnicy Szajch Dżarrah w Jerozolimie. Ranny został kierowca i 9 pielęgniarek. W następnych dniach doszło do eskalacji przemocy w całym kraju. Nowa sytuacja wymagała od społeczności żydowskiej poszukiwania nowych rozwiązań. Zrozumiałą była decyzja o organizacji konwojów ciężarówek i autobusów, które pod niewielką uzbrojoną eskortą poruszały się po terenach arabskich. Początkowo takie konwoje były małe, i czasami składały się zaledwie z kilku pojazdów. W celu zapewnienia bezpieczeństwa zatrudniono 6 Batalion Palmach do patrolowania drogi pomiędzy Jerozolimą a Sza’ar ha-Gaj. Każdy oddział składał się z czterech osób – dwóch chłopców i dwóch dziewcząt, które ukrywały broń pod ubraniem. Podróżowali oni samochodami wzdłuż tras przejeżdżających konwojów. Stopniowo konwoje stawały się coraz większe i w grudniu liczyły już po dziesięć pojazdów. 10 grudnia bojówka Armii Świętej Wojny urządziła zasadzkę na jeden z takich konwojów jadący pomiędzy Betlejem a Kefar Ecjon.