O otwarciu każdej placówki osobiście decydował Edmund Bojanowski, a z powodu złego stanu zdrowia nie mogąc już podróżować, delegował główną przełożoną z Wielkopolski, aby uczestniczyła w uroczystościach związanych z obejmowaniem przez siostry nowych domów w Galicji.

Rozwój zgromadzenia został zakłócony przez działania władz zaborczych. Wydawało się wówczas, że działalność służebniczek w Galicji zniweczą kolejne dekrety kasacyjne: z 10 sierpnia 1864 roku, 3 lipca 1865 roku i 1 listopada 1865 roku. Początkowo wszystkie starania o anulowanie rządowych dekretów podejmowane przez hrabiego Alfreda Potockiego, innych przedstawicieli ziemiaństwa oraz bpa Antoniego Manastyrskiego, którego opiece – na prośbę E. Bojanowskiego – powierzył Zgromadzenie w Galicji abp Leon Przyłuski, pozostawały bezskuteczne, gdyż rząd domagał się zadeklarowania niezależności zgromadzenia od przełożonych z Wielkiego Księstwa Poznańskiego. 14 września 1866 roku domy położone na terenie Galicji (w diecezji przemyskiej i archidiecezji lwowskiej) otrzymały tymczasowe prawo istnienia, jednak jego ceną było formalne zerwanie jedności z siostrami w Wielkopolsce.