Wszystkie te, dotąd odrębne państewka, przyłączyły się wraz z Królestwem Obojga Sycylii, ale bez Państwa Kościelnego, do Królestwa Sardynii (Piemontu), które uosabiało wówczas idee risorgimento, to jest wskrzeszenia jednego państwa włoskiego.
W 1861 powróciła do Francji i zamieszkała w Passy, obecnie XVI dzielnicy Paryża. W 1871, tuż po klęsce Francji w wojnie francusko-pruskiej, na prośbę schorowanego cesarza Napoleona III, spotkała się z kanclerzem Prus Ottonem von Bismarckiem, aby przekonać go, że okupacja pruska w Paryżu może mieć fatalne skutki dla jego interesów. Dzięki jej wstawiennictwu u Bismarcka, Paryż uniknął upokorzenia, jakim byłaby okupacja obcego wojska.
Lata późniejsze Po upadku imperium francuskiego i ogłoszeniu III Republiki, hrabina stała się bezużyteczna jako dyplomatka. Straciwszy przedwcześnie syna z małżeństwa z de Castiglione, zamieszkała w Paryżu przy Placu Vendome 26. Ostatnie lata swojego życia spędziła samotnie w swoim mieszkaniu, w pokojach ustrojonych żałobną czernią, przy wiecznie opuszczonych roletach. Nie mogąc pogodzić się z przemijaniem i utratą piękna, wyrzuciła z domu wszystkie lustra. Apartament opuszczała jedynie w nocy.