Ukazana scena jest namalowana zgodnie z ówczesną konwencją. Centralną postacią jest Chrystus, obok widać Szymona z Cyreny, Weronikę i dwóch łotrów. Różnica polega na ekspresyjności postaci. Według średniowiecznych opinii zło tkwiące w człowieku powoduje zdeformowanie twarzy, będącej odbiciem zepsutej duszy i ciała. Bosch w bardzo jaskrawy sposób zilustrował to przekonanie. Mimika postaci zmienia je w potwory, ich wyrazy oczu straszą wręcz widza. Pośród nich malarz ukazał Jezusa. Jego spokój wśród szaleńczego tłumy kontrastuje co jednocześnie przyciąga wzrok obserwatora. Ma zamknięte oczy. Po prawej stronie powyżej niego znajduje się blada twarz o wywróconych gałkach ocznych. Jest to „dobry łotr”. Jego przeciwieństwo, „zły łotr” ukazany został u dołu po prawej stronie. Jego twarz skierowana jest ku dwóm innym oprawcom. Trzecią postacią, wyróżniającą się spokojem mimiki, jest postać Weroniki w lewym dolnym rogu. Weronika jako jedyna nie występuje w ewangelicznej opowieści a pojawia się w apokryfach. Jest również jedyną kobietą na obrazie. Nawet na ostatnim obrazie Bosch konsekwentnie nie umieścił wizerunku Matki Boskiej choć tradycja ikonograficzna tego wymagała. Na żadnym jego obrazie religijnym nie ma jej wizerunku.