Rosja wyrażała w 1993 roku chęć dokończenia okrętu dla swojej marynarki, lecz nie poszły za tym środki finansowe – sama marynarka rosyjska przy tym znajdowała się w latach 90. w głębokim kryzysie związanym z niedoinwestowaniem – i w końcu w marcu 1995 roku Rosja oficjalnie zrezygnowała z okrętu i przekazała prawa do niego stoczni w Mikołajowie za długi. Oceniano, że na jego dokończenie potrzeba było ok. 250 milionów dolarów. Już wcześniej 30 czerwca 1993 roku został on formalnie skreślony z listy okrętów Floty Oceanu Spokojnego. Rosja zażądała przy tym demontażu licznych zamontowanych już elementów wyposażenia i uzbrojenia, uznawanych za tajne. Gotowość okrętu sięgała wówczas 67,77%. Ukraina nie była zainteresowana dokończeniem budowy lotniskowca dla własnej floty, nie planując posiadania okrętów tej klasy ani nie mając na to środków, wobec czego stocznia zdecydowała sprzedać go za granicę, na warunkach złomu.