Planowano uderzyć na trzy obiekty, by uniemożliwić Niemcom udzielenie pomocy kolonistom z Kępy Latoszkowej. Dowódcą mianowano Władysława Cieplaka ps. Giewont, który otrzymał rozkaz wykonania uderzenia cztery dni przed planowaną akcją. Rozpoznanie należało do Karola Kwapińskiego i Eugeniusza Koechera, a przygotowanie broni do Andrzeja Długoszowskiego. Zbiórka miała odbyć się na cmentarzu wilanowskim tuż po godzinie policyjnej, pomiędzy 20:00 a 21:00. Żołnierze mieli zjawiać się małymi, uzbrojonymi grupkami i meldować u dowódcy, który przebywał w kaplicy cmentarnej. O 22:00 miało nastąpić zerwanie połączeń telefonicznych z Warszawą.
Wymarsz wszystkich grup, z wyjątkiem ubezpieczenia, planowano na godzinę 22:00. Obie drużyny ubezpieczające miały wyruszyć trochę później i założyć miny, aby odciąć drogę oddziałom niemieckim przybywającym na pomoc osadnikom. Reszta miała od razu zająć swoje stanowiska. Znakiem do rozpoczęcia akcji miały być pierwsze odgłosy starcia w grupie lotników. thumb|Miejsce postoju dowódcy akcji podczas koncentracji.