Qixia aby się utrzymać nie polegał zbyt na wsparciu od świeckich wyznawców, lecz dochód czerpał głównie z własności ziemskiej. Np. w 1937 r. dochód wyniósł 20,000 dolarówHolmes Welch. The Practice of Chinese Buddhism 1900-1950 Str. 232, 233. Klasztor również pożyczał ludziom pieniądze na kredyt hipoteczny i jako procent dostawał ziarno, które sprzedawałHolmes Welch. The Practice of Chinese Buddhism 1900-1950 Str. 235
Opat klasztoru Ruoshun wybudował filię klasztoru w Hongkongu, do której udał się, aby spędzić tam ostatnie lata życiaHolmes Welch. The Practice of Chinese Buddhism 1900-1950 Str. 136.
Podczas masakry nankińskiej w 1937 roku na jej terytorium ukrywało się tysiące Chińczyków szukających schronienia przed japońskimi żołnierzami. Klasztor przez cztery miesiące ochraniał i karmił 30000 ludzi. Tym, którzy nie zmieścili się w budynkach kompleksu rozdano namioty. Oprócz tego klasztor ukrywał także oficerów armii chińskiej, którzy przebrani byli za mnichówHolmes Welch. The Buddhist Revival in China. Str. 128, 129. W 2005 roku na podstawie tych wydarzeń nakręcono film.
Obecnie świątynia jest siedzibą prowincjonalnego oddziału Chińskiego Stowarzyszenia Buddyjskiego, posiadającego bibliotekę z ponad 7000 tekstów religijnych.