W roku 2008 Brytyjczyk powrócił do startów w amerykańskich Superbike'ach, w których ścigał się na nowym dla siebie motocyklu Honda. W trakcie sezonu dwukrotnie zajął trzecią pozycję, podczas zmagań na torze Miller Motopark. Ostatecznie w klasyfikacji generalnej uplasował się po raz drugi na 6. lokacie.

Sezon 2009 rozpoczął bardzo dobrze, od drugiego miejsca na Daytonie. Szansa świetny wynik w klasyfikacji końcowej została jednak zaprzepaszczona przez kontuzją, którą odniósł podczas szkolenia motocrossowego. Hodgson doznał zwichnięcia barku oraz zapadnięcia płuca, w wyniku czego opuścił trzy kolejne rundy. Do rywalizacji powrócił na obiekt Infineon. W pozostałych wyścigach ani razu nie zameldował się w pierwszej trójce, najlepsze miejsce uzyskując podczas kończącego sezon wyścigu w New Jersey. Zdobyte punkty pozwoliły mu zająć 11. lokatę. Po tym sezonie opuścił serię.

Koniec kariery W 2010 roku Hodgson powrócił do brytyjskich Superbike’ów, związując się z zespołem Motorpoint Yamaha. Inauguracyjna runda na Brands Hatch okazała się jednak bardzo nieszczęśliwa dla Brytyjczyka, który z powodu odnowionej kontuzji barku nie wystartował w żadnym z wyścigów.