W następnym roku został w nim oddany do eksploatacji pierwszy poziom wydobywczy na poziomie 80 metrów. Tu jednak prace również napotkały na trudności związane z zaburzeniami tektonicznymi, skutecznie utrudniającymi wydobycie. W 1862 r. na głębokości 117 m szyb Concordia przerwał warstwę wodonośną i prace zostały wstrzymane.  W latach 60. XIX wieku Kopalnia Guido eksploatowała pokłady węgla na poziomie 80 metrów: pokład Reden (509) i Pochhammer (510). W tym czasie szyb Guido był zarówno szybem wydobywczym jak i odwadniającym podziemne wyrobiska. Aby zgromadzić kapitał inwestycyjny na jego odwodnienie i dalsze roboty górnicze Donnersmarck zawiązał spółkę z Górnośląskim Towarzystwem Kolejowym (Oberschlesische Eisenbahn Gesellschaft).

W 1870 roku przystąpiono do osuszenia szybu Kunstschacht (Guido), po czym podjęto jego dalsze zgłębianie do 170 m. W 1872 r. wznowione zostało wydobycie na poziomie 80 m, a urobek wyciągano zainstalowanym wyciągiem z maszyną parową. Tym samym szybem prowadzono również odwadnianie wyrobisk. Równocześnie trwały prace związane z drążeniem niezbędnego dla kopalni drugiego szybu, który na cześć nowego wspólnika Donnersmarck nazwał szybem Eisenbahn (Kolejowy). Uruchomiono go w 1880 r.