Dochodzenie Maszynista został aresztowany na dwa miesiące i oskarżony o spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim uwzględnił zażalenie obrony i uchylił areszt, wyznaczając środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego. Wcześniej poręczenia za aresztowanego maszynistę skierowali do sądu poseł Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Polaczek i były prezes PKP Intercity Czesław Warsewicz.
W 2015 roku maszynista Tomasz G. został uznany wyłącznym winnym katastrofy i prawomocnie skazany na trzy lata i trzy miesiące pozbawienia wolności za przekroczenie prędkości oraz niezatrzymanie się. Według śledczych przyczyną wypadku była nadmierna prędkość pociągu podczas przejazdu przez rozjazd, na który wjechał z prędkością 113 km/h. Biegli stwierdzili, że w miejscu wypadku pociąg mógł jechać najwyżej 40 km/h. Maszynista powoływał się na błędy wyświetlanej sygnalizacji. W kwietniu 2016 roku Sąd Najwyższy oddalił kasację – nie dopatrzył się rażących uchybień prawa będących podstawą do ewentualnej kasacji, tym samym orzeczenie stało się ostateczne. Orzeczenia sądów spotkały się z protestami Związku Zawodowego Maszynistów.