Opracowana przez Schleyera gramatyka, zgodnie z zaleceniami XVII-wiecznych filozofów, charakteryzowała się prostotą. Wyrazy były jednak zniekształcane tak, że niełatwo można było odczytać pochodzenie użytych słów. Volapük, pomimo że był z założenia aposterioryczny, przez zniekształcenie słownictwa był trudny do opanowania pamięciowego. Przykładem przeobrażeń są słowa „stuk” (od ) i „cin” (od ), a także sama nazwa języka – „vol” (świat) i „pük” (język) pochodzą od angielskich wyrazów „” i „”. Wyrazy mało zmienione lub identyczne z pierwowzorami (np. „vin” – wino, „sal” – sól) stanowią bardzo małą część słownictwa.

Trudność czynnego opanowania spowodowała, że nawet podczas oficjalnych kongresów pomagano sobie użyciem innych języków (sam autor miał problemy z płynnym wyrażaniem myśli w volapüku).

Zanik W roku 1887 założone przez Benjamina Franklina Amerykańskie Towarzystwo Filozoficzne w Filadelfii powołało komisję, mającą zbadać użyteczność projektu Schleyera jako języka międzynarodowego. Volapük oceniono negatywnie, jako nie spełniający podstawowych warunków (wymagano m.in. fonetycznej ortografii i prostej gramatyki). Od tej pory język był sukcesywnie wypierany przez znacznie łatwiejszy w nauce projekt Zamenhofa.