drobnych kradzieży w miejscu pracy, zarówno dla użytku osobistego, jak i dla zysku, zgodnie ze słowami popularnej piosenki „Wszystko należy do kołchozu, wszystko należy do mnie” („Все вокруг колхозное, все вокруг мое”Słowa radzieckiej piosenki Dorożnaja (Дорожная) z 1947 roku, słowa S.A. Wasiliew, muzyka. I. Dunajewski. С.А. Васильев – слова, музыка – И. Дунаевского.) czy „Jeden worek do ciężarówki, jeden worek sobie” (мешок – в кузов, мешок себе) ze wspomnień Stalina.
W Polsce termin homo sovieticus upowszechnił ks. Józef Tischner w opublikowanym na łamach „Tygodnika Powszechnego” w kwietniu 1990 r. artykule pt. Homo sovieticus – pomiędzy Wawelem a Jasną Górą.
Tischnerowski homo sovieticus to osoba będąca tworem systemu totalitarnego i niepotrafiąca odnaleźć się w systemie politycznym innego typu.
W podobnym tonie definiował termin publicysta Jerzy Turowicz. Pisał: „Homo sovieticus to człowiek zniewolony, ubezwłasnowolniony, pozbawiony ducha inicjatywy, nieumiejący myśleć krytycznie. [...] Homo sovieticus to dziś człowiek, który wszystkiego oczekuje i domaga się od państwa, który nie chce i nie umie swego losu wziąć we własne ręce”.
Przypisy