Projekt torpedy Na początku lat 60. XIX wieku nieznany bliżej z imienia i nazwiska oficer cesarsko-królewskiej Marynarki Wojennej sporządził plany małej łodzi, która wyładowana materiałami wybuchowymi miały być detonowane, gdy łódź znajdowała się blisko wrogich okrętów wojennych. Jego projekt nigdy nie został zrealizowany, natomiast plany po jego śmierci znalazły się w posiadaniu emerytowanego Luppisa, który już wcześniej zajmował się budowaniem prototypów bezzałogowej jednostki wyładowanej materiałami wybuchowymi służącej do niszczenia statków wrogiej floty. Luppis zmodyfikował projekt a następnie zbudował model, by przetestować działanie obiektu, nazwanego der Küstenbrander.
Der Küstenbrander miał konstrukcję drewnianą, z własnym napędem mechanicznym w postaci śruby na rufie. Obiekt był sterowany z brzegu przy pomocy systemu lin. Ładunek prochu czarnego eksplodował przy pomocy zapalnika kontaktowego. Luppis przedstawił swój wynalazek wiedeńskim decydentom wojskowym, którzy z uwagi na trudności natury praktycznej nie byli zainteresowani jego natychmiastowy wdrożeniem.