Portret przedstawia matkę artysty, Annę McNeill Whistler. Kiedy po raz pierwszy wystawiono go, został niemal odrzucony, ale później stał się lubianym w Ameryce portretem. Był niedoceniany przez wiele lat. Zaoferowany swego czasu w Nowym Jorku za 1200 dolarów nie znalazł nabywcy. Kiedy wystawiono go w Londynie, został zlekceważony przez prasę. Whistler nazwał swoje dzieło Aranżacja szarości i czerni, ponieważ nie chciał, żeby odbiorcy myśleli akurat o jego matce, ale pragnął, aby jego matka reprezentowała wszystkie starzejące się matki. Przez wiele lat trzymał dzieło w domu, ale ostatecznie zaoferował je w 1891 rządowi francuskiemu za sumę 120 funtów.

W 1934 Poczta amerykańska uhonorowała obraz wydając go na znaczku pocztowym z okazji Dnia Matki.

W 2006 obraz został wypożyczony z Musée d’Orsay i wystawiony w Museum of Fine Arts w Bostonie; jego wartość wyceniono na ok. 30 milionów dolarów.

Obraz, choćby ze względu na podwójną nazwę, jest przypomnieniem stylizacji, do której Whistler wkrótce dołączył realistyczną estetykę wczesnego okresu swej działalności. Psychologiczna przenikliwość portretu jest ukazana wyraziście przez celowo zredukowaną kompozycję.