W rezultacie sędzia został zawieszony przez Komisję Sportową Stanu Nowy Jork na 5 tygodni, wyniku walki jednak nie zmieniono.
Znaczne kontrowersje wzbudził też fakt, że zarówno Dempsey, jak i Gallagher, zignorowali zasadę neutralnego narożnika. Również dotyczące tej kwestii ówczesne reguły były nieprecyzyjnie sformułowane i pozostawiały sędziom pole do interpretacji, stanowiły bowiem, że w przypadku nokdaunu zawodnik powinien udać się do neutralnego narożnika, a jeśli to nie nastąpi, arbiter może przerwać liczenie. W następstwie walki Dempseya z Firpo nowojorska komisja zmieniła brzmienie tego przepisu. Od tej pory dopóki bokser nie przeszedł do neutralnego narożnika, sędzia nie mógł rozpocząć liczenia bądź musiał przerwać już rozpoczęte. Zasada ta stała się później międzynarodowym standardem, obowiązującym do dziś.