topos dziewięciu mężnych był asumptem do poszukiwania żeńskiego odpowiednika, co miało spełnić „pragnienie równowagi społecznej”. Tym ekwiwalentem miały być poezje Eustachego Deschampsa, w których wybrał Dziewięć Bohaterek. Według Huizingi były „grupą raczej dziwacznych heroinek”. Wśród zarówno fikcyjnych jak historycznych postaci były m.in. Pentezylea, Tomyris i Semiramida. Według Deschampsa „dziewiątym herosem” był Bertrand du Guesclin, bretoński rycerz który podczas angielsko-francuskiej wojny stuletniej, po przegranych bitwach pod Crécy (1346) i Poitiers (1356) miał przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Francji. Za jednego z Dziewięciu Bohaterów uważał się Franciszek I Walezjusz.
Postaci Dziewięciu Bohaterów były silnymi osobistościami oraz przykładami idealnego rycerza i wojownika. Oprócz Hektora i króla Artura są to zwycięzcy. Ponadto każdy z nich ma rycerski rodowód. W ikonografii, dla podkreślenia rycerskiego pochodzenia postaci, przedstawiano je z tarczami. Herby przedstawione na tarczach były często fikcyjne, wywodzone ze średniowiecznych wyobrażeń. Niezależnie od podziału na triady i kontekstu historycznego bohaterów ukazywano zawsze razem w celu manifestowania rycerskich cnót, których wymiar był ponadczasowy i uniwersalny.