Jednak gdy z księżycem urywa się komunikacja, słowa Ripley nabierają głębszego sensu, a na księżyc wraz z Ripley i przedstawicielem Korporacji – Carterem Burke’em wyrusza z misją ratunkową dobrze uzbrojony oddział Kolonialnej Piechoty Morskiej, dowodzony przez porucznika Gormana.
W opustoszałej bazie kolonistów, grupa komandosów odnajduje dziewczynkę o imieniu Newt, która szybko zaprzyjaźnia się z Ripley. W laboratorium znajdują również dwa facehuggery, utrzymywane przy życiu, umieszczone w pojemnikach zastojowych. Po poszukiwaniach pozostałych żyjących kolonizatorów Marines odkrywają, że wszystkie rodziny znajdują się w jednym kompleksie. Porucznik Gorman wysyła tam wszystkich Marines dowodzonych przez sierżanta Apone. W podziemiach kompleksu okazuje się, że żołnierze nie mogą używać amunicji do karabinów pulsacyjnych i elpeemów (logiczny pistolet maszynowy), gdyż grozi to uszkodzeniem chłodzenia reaktora i w rezultacie wybuchem termojądrowym. Na miejscu znajdują ciała wszystkich kolonistów zawinięte w kokony Obcych, którzy po chwili wydostają się z zakamarków i wybijają prawie cały oddział. Ci, którym udaje się przeżyć, wraz z Ripley powracają do wozu pancernego.