W nierównej walce z ponad 800 funkcjonariuszami SS i Gestapo po wyczerpaniu się amunicji Valčík popełnił samobójstwo wraz Gabčíkiem, Kubišem oraz Adolfem Opálką, Josefem Bublíkiem, Janem Hrubým i Jaroslavem Švarcem.
W wyniku zdrady Čurdy w połowie czerwca rozpoczęły się aresztowania w okolicach Pardubic. Gestapo ustaliło adresy konspiracyjnych domów, w których ukrywał się Alfréd Bartoš. W jednym z nich znaleźli jego archiwum, co doprowadziło do aresztowań i egzekucji dalszych współpracowników. 21 czerwca podczas powrotu do jednego ze zdekonspirowanych mieszkań w Pardubicach przy ulicy Smilovej Bartoš wpadł w zasadzkę i widząc, że nie uniknie aresztowania śmiertelnie się postrzelił w wyniku czego na drugi dzień zmarł w szpitalu.
Jiří Potůček, radiotelegrafista grupy przeniósł się do Bohdašína skąd nadawał jeszcze aż do 26 czerwca. Ukrywał się we wsi Končiny pod Červenym Kostelcem u rolnika Antonína Burdycha. W odwecie za ukrywanie Potůčka 24 czerwca spalono wioskę Leżaki, na miejscu wymordowując wszystkich mężczyzn i kobiety (75 osób), a dzieci wysyłając do Generalnego Gubernatorstwa gdzie, poza dwiema dziewczynkami, zostały zagazowane w obozie zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem. Gestapo zorganizowało na niego zasadzkę 30 czerwca, ale po wymianie ognia udało mu się z niej uciec.