Na każdym poziomie znajdowały się dwa mieszkania. Miały one od jednego do siedmiu pokoi i powierzchnię od 40 do 300 m² z wysokością stropu 3,7 metra, były wyposażone w kuchenki gazowe, telefony, radioodbiorniki, zsypy na śmieci, miały dostęp do bieżącej, ciepłej wody, której w latach 30. nie było nawet na Kremlu, a także okna w toaletach i łazienkach według standardów europejskich. Wiele mieszkań zawierało także pokoje dla służby. Dom posiadał centralne ogrzewanie, windy osobowe i towarowe. Klatka 11 pozostała niezamieszkana, nie było w niej mieszkań ani wind. Istniał mit, że była ona używana przez NKWD do szpiegowania i podsłuchiwania mieszkańców, ale w latach 90. legenda ta została obalona – dzięki rezygnacji z tej klatki powiększono mieszkania w 12 klatce, uważane za najbardziej elitarne.

Każde mieszkanie zostało wyposażone w dębowy parkiet, sufity ozdobiono płaskorzeźbami i malowidłami zaprojektowanymi przez konserwatorów z Ermitażu. Meble i artykuły gospodarstwa domowego były zunifikowane i były wynajmowane według numerów inwentarzowych.