W czasie wyborów prezydenckich w 2010 był mężem zaufania kandydata na prezydenta Andreja Sannikawa. W dniu wyborów, 19 grudnia, wieczorem, uczestniczył w masowej demonstracji opozycyjnej w Mińsku. 20 grudnia został zatrzymany we własnym mieszkaniu i osadzony w Areszcie Śledczym KGB. Postawiono mu zarzut udziału w masowych niepokojach społecznych (art. 293 Kodeksu Karnego). Następnie kwalifikację czynu zmieniono na określony w art. 342 ust. 1 Kodeksu Karnego: organizacja zbiorowych działań, poważnie naruszających porządek publiczny. 27 kwietnia 2011 został skazany na 2 lata pozbawienia wolności w kolonii o „reżimie ogólnym”. Pod koniec lipca został poddany operacji kręgosłupa. Mimo złego stanu zdrowia Komisja ds. Zwolnień Warunkowo-Przedterminowych i Zmiany Trybu Wykonania Kary nie zgodziła się na zmniejszenie Bandarence wymiaru kary.

W styczniu 2011 Amnesty International uznała Bandarenkę za więźnia sumienia i wezwała władze Białorusi do jego uwolnienia. 24 lipca przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek wystąpił z oświadczeniem, w którym potępił sposób traktowania Bandarenki oraz zaapelował do władz w Mińsku o uwolnienie jego i innych więźniów politycznych.