Warunki bytowe imigrantów były ciężkie. Ciężka praca po 10–12 godzin dziennie wyniszczała ludzkie organizmy. Śmiertelność była duża. Gdy imigrant zmarł, krewni i znajomi zbierali datki na pokrycie kosztów pogrzebu. Nie istniały tanie ubezpieczenia zdrowotne ani zapomogi dla bezrobotnych. Dlatego też ZNP w pierwszym rzędzie stał się organizacją ubezpieczeniową, wspomagającą rodziny zmarłych; do dzisiaj warunkiem wstąpienia do ZNP jest wykupienie ubezpieczenia na życie. Obok tanich ubezpieczeń powstał również fundusz z dochodów z oprocentowania polis członkowskich. Po pokryciu wydatków na administrację pozostawała wciąż rosnąca kwota przeznaczana na cele społeczne.
ZNP powołał do życia szereg instytucji wydawniczych i oświatowych. Od 1912 do 1987 roku był właścicielem wyższej uczelni - Alliance College – w Cambridge Springs. Związek założył Bibliotekę Polską w Chicago, Dom Emigranta w Nowym Jorku. W 1910 roku z inicjatywy Związku wzniesiono pomnik Tadeusza Kościuszki w Waszyngtonie.