Wydarzeniem, które praktycznie z dnia na dzień otworzyło Amerykę na brytyjskich wykonawców było amerykańskie tournée Beatlesów z 1964 roku i sukces ich singla „I Want to Hold Your Hand”. Przyjęcie tych grup było entuzjastyczne i graniczyło z histerią. Na fali wywołanej przez wspomniane najwybitniejsze zespoły, wielu innych brytyjskich wykonawców odniosło wówczas sukces w USA. „Inwazja” przewróciła dotychczasową scenę muzyczną tego kraju, spychając w cień dotychczas zajmujących ją „grzecznych chłopców”, śpiewających banalne piosenki i wywołując pojawienie się amerykańskich zespołów nowego nurtu. Na skutek tej drugiej fali popularności rock and rolla, stał się on wiodącym nurtem w muzyce do czasów powstania muzyki rap/hip-hop.
Prawdopodobnie jednym z najbardziej godnych zapamiętania wydarzeniem muzyki rockowej był festiwal w Woodstock (15–18 sierpnia 1969 r.), który odbył się na farmie M. Yasgura w Bethel, koło Nowego Jorku. Jego hasłem było: Peace, Love and Happiness (pokój, miłość i szczęście). Mimo tego, że festiwal nie był reklamowany w środkach masowego przekazu, przyciągnął ponad 500 tysięcy ludzi. Wzięła w nim udział większość najwybitniejszych wykonawców tamtego okresu (m.in. Santana, Janis Joplin, The Who, Jimi Hendrix).