Nacisk Gruzinów wzrósł jednak dopiero w latach 20. XI wieku, kiedy to obszar emiratu został okrojony w zasadzie do miasta i jego najbliższych przyległości. Samo Tbilisi również okresowo znajdowało się pod kontrolą chrześcijan. Inwazja seldżucka z przełomu lat 70. i 80. XI wieku była wybawieniem dla zagrożonych muzułmanów. Postępy Bagratydów zostały chwilowo zatrzymane. Kontrolę nad miastem przejęła wówczas oligarchia najbogatszych i najznaczniejszych kupców, zwanych przez Gruzinów tbileli berebi, to znaczy Starsi Tbilisi. Protektorzy emiratu, Turcy seldżuccy, w latach 20. i 30. XII wieku przeżywali kryzys spowodowany przede wszystkim wewnętrznymi niesnaskami i atakami Bizancjum i nowego czynnika na Bliskim Wschodzie – łacińskich krzyżowców. Problemy te znakomicie wyzyskał dla swoich celów Dawid IV, król Gruzji. Sukcesywnie powiększał on swój stan posiadania i zreorganizował państwo oraz armię, na nowo zagrażając TbilisiBaranowski Bohdan, Baranowski Krzysztof, Historia Gruzji, Ossolineum, 1987. Gdy seldżucki sułtan wysłał w 1121 roku armię mającą ukrócić działania chrześcijan na Zakaukaziu, Dawid rozbił ją w bitwie pod Didgori.