miejsce, a w zawodach drużynowych Francuzi zajęli szóstą lokatę.
W czterech kolejnych sezonach Pucharu Świata Francuz ani razu nie znalazł się w czołowej dziesiątce zawodów. W tym czasie najlepsze wyniki osiągnął w sezonie 2010/2011, który ukończył na 26. pozycji. Do czołowej dziesiątki powrócił dopiero na początku sezonu 2011/2012, 26 listopada 2011 roku w Ruce, gdzie był dziesiąty w Gundersenie. Do tego czasu Francuz wystartował na trzech dużych imprezach. Na mistrzostwach świata w Libercu w 2009 roku indywidualnie spisał się słabo, ale wspólnie z François Braud, Sebastienem Lacroix i Jasonem Lamy-Chappuis był czwarty w zawodach drużynowych, przegrywając walkę o brązowy medal z reprezentantami Norwegii o niecałe 14 sekund. Rok później brał udział w igrzyskach olimpijskich w Vancouver. W konkursie drużynowym wraz z kolegami ponownie zajął czwarte miejsce w zawodach drużynowych, tym razem w walce o podium lepsi okazali się Niemcy. Indywidualnie zajął 38. miejsce w zawodach metodą Gundersena na dużej skoczni. Wystartował także na mistrzostwach świata w Oslo w 2011 roku. Mimo iż medalu nie zdobył Francuz zwrócił na siebie uwagę dobrą postawą na skoczni, między innymi ustanawiając rekord skoczni Midtstubakken podczas treningu przed zawodami drużynowymi.