Przebieg wydarzeń Samolot planowo wystartował z portu lotniczego Schiphol w Amsterdamie o godzinie 23:25 w dniu 6 czerwca. Lot przebiegał spokojnie do momentu podejścia do lądowania. Piloci po długim locie przez Atlantyk mieli początkowo wykonać podejście VOR/DME do pasa 10 na lotnisko Paramaribo-Zanderij w Paramaribo. Jednak warunki pogodowe na lotnisku były trudne, widoczność wynosiła zaledwie 900 m. Załoga poniechała podejście VOR/DME i rozpoczęła podejście proceduralne ILS, z reguły dokładniejsze i bezpieczniejsze od VOR/DME; jednak nadajnik ILS na lotnisku w Zanderij nie funkcjonował prawidłowo. Piloci sugerując się wskazaniami przyrządów sądzili, że za chwilę zobaczą próg pasa startowego; nie zdawali sobie sprawy, że źle działający nadajnik ILS spowodował, że maszyna zeszła z prawidłowego kursu. Zeszli poniżej wysokości minimalnej i wtedy w kabinie pilotów rozległ się alarm o zbliżającej się ziemi, jednak załoga zignorowała to ostrzeżenie myśląc, że znajdują się na ścieżce. Chwilę później silnik nr 2 uderzył w drzewo na wysokości 25 m nad ziemią. Po krótkim czasie samolot ponownie ściął inne drzewo; część skrzydła uległa oderwaniu, samolot wykonał półobrót i rozbił się w dżungli zabijając 175 osób.